Przed świętami Hania podjęła temat swoich gołych lalek, rozbieranych systematycznie przez jej starszego brata Macieja....hmm ...ubrania oczywiście wcina...nie wiem Pożyczalscy ??:) Stanęło na tym, że na świateczny wyjazd do dziadków wezmę resztki włóczek i porobię ubranka, ale ona zapomniała wziąść modelkę a ja lubię mierzyć jak wiecie w czasie roboty:) wczoraj wróciliśmy do domu i wrócił temat ubrań...Młoda nie odpuszcza jak obiecane- to umarł w butach:) i siedziała z bacikiem i miną poganiacza wołów obok nadzorując postęp prac:)
- mamo od czego zaczniesz?
-od góry...bluzkę jej zrobię najpierw...
-aha, a zrobisz jej majtki?
- majtek nie umiem...
-ale zrobisz jej rajstopki i spodnie?
- a zrobiłam ci kiedyś rajstopki albo spodnie na drutach?
- nie
- no widzisz, ja tylko sweterki, sukienki umiem robić....
-mamo zrób spodnie, bo jej zimno będzie.....wiesz, że ćwiczenie czyni mistrza....
- ( tu matka spojrzała na dziecię ze zdumieniem ogromnym, bo rozpoznała swoje własne słowa kierowane nieraz do dzieci w sytuacjach , gdy mówią nie umiem:)) co miałam zrobić?
w tej sytuacji poddałam się i wzięłam do roboty:)
Ubranko dla lalki gotowe, ale Hania nabrała apetytu na powiększenie kolekcji coby móc lalkę przebierać, mamuniu jak ja nie lubię robić na tych krótkich drucikach....
nawet spodnie mi wyszły...z klinikiem:)
a nasza kota ma wszystko gdzieś:)
no i takim optymistycznym postem kończę stary rok, życząc Wam i sobie w Nowym 2013 Roku wszystkiego najlepszego....
No nie dziwie się , jak było obiecane to trzeba dotrzymać słowa :P
OdpowiedzUsuńŁadnie wyszło :) I laleczce ciepło :D
Mój pies też czasem ma tak wszystko gdzieś :)
Śliczny sweterek! Bardzo mi się podoba "dziurawe" wykończenie góry :)
OdpowiedzUsuńSzczęśliwego Nowego Roku:))))))
OdpowiedzUsuńDużo szczęścia i radości oraz zdrowia w Nowym Roku.
OdpowiedzUsuńWiesz, że i w moim rodzinnym domu hasło "ćwiczenie czyni mistrza" ma taaaką siłę sprawczą? :)
OdpowiedzUsuńWasza kota równie zainteresowana światem co nasza psa.
Pozdrawiam i życzę wiele dobra w 2013 roku!
Ubranko świetne i wcale się nie dziwię, że Hania ma ochotę na jeszcze :)).
OdpowiedzUsuńDużo zdrowia i spełnienia marzeń w nadchodzącym roku!
Szczęśliwego Nowego Roku! urozmaiconego i kolorowego, a w nim: bieli zimą śnieżną i niezbyt mroźną, wiosną kwietnych kobierców w ogrodach i na łąkach, latem pogodnego nieba i malowanych zbożem jasnych łanów, wszystkich kolorów jesieni, a nade wszystko życzę zdrowia na każdą porę roku.
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego w Nowym Roku!
OdpowiedzUsuńSzczęśliwego Nowego Roku Anetko, radości i zdrówka!!!
OdpowiedzUsuńSzczęśliwego Nowego Roku życzę.
OdpowiedzUsuńSzczęśliwego Nowego Roku:))
OdpowiedzUsuńAleż fajnie wyszły ubranka!!! Masz rację, malutkie druciki nie najlepiej relaksują, ale efekty - cudne!
OdpowiedzUsuńKota przepiękna!
Ciocia to po co ja dla Bartusia ubrania kupuję skoro Ty takie rzeczy na drutach wyrabiasz?:)
OdpowiedzUsuń