Część dalsza zamówienia, dzis chusta kremowa, wzór ten sam.
Czar kremowego kwiecia:
Byłam dzis we Wrocławiu na spotkaniu w Saloniku Ślaskim, mało że urokliwe miejsce to towarzystwo doborowe. Było 7 dziergajacych kobietek:))Super. Mówisz np. rzędy skrócone i wszyscy cię rozumieją:) pomacałam Monte, szalenie miła i puchata przytulajska włóczka. Następne spotkanie 6 listopada, bardzo chciałabym sie wybrac
Chusta tak cudna,że brak słów na pochwały!
OdpowiedzUsuńSpotykają się ludziska i tak im miło na tych spotkaniach ..A ja siedzę w domu i zazdroszczę...:(
Anust, sluchaj, rozpedzilas sie ogromnie, co raz to jakies cudo mozna u Ciebie obejrzec.
OdpowiedzUsuńI tak jak tkaitka zazdroszcze tych spotkan "w swoim gronie".
Ach, jakże mi żal, że nie mogłam z Wami być.
OdpowiedzUsuńAle nic to, może następnym razem się uda i dojadę?
Chusta piękna, ja jeszcze takich nie robiłam, ale dojrzewam i zrobię:)
Pozdrawiam serdecznie. (doro_thea_2:)