Obserwatorzy

środa, 20 września 2017

Jesień sresień

Pogoda nas nie rozpieszcza, póki co można zapomnieć o pięknej złotej, polskiej jesieni.
Deszcz, zimno, mokro, paskudnie...
Dziergam mało...aktualnie 2 rozpoczęte robótki, bo praca, dom, dzieci , szkoła itd
Sprawiłam sobie niedawno fajna zabawkę do gotowania i jeszcze dodatkowo gotuję i  piekę
aaa zdjęcia będą jutro, bo już mi się chce spać

czwartek, 1 czerwca 2017

Koniec maja

zginał mi gdzieś 1 tydzień maja, dziś zaczął się kolejny miesiąc, wiążący się dla wszystkich uczycieli z wytężoną pracą...sił brak już, jadę na oparach, do tego stopnia , że przesypiam popołudnia po przyjściu z pracy...o robótkach mogę pośnić sobie , zdjęć w ogrodzie nie ma kiedy robić...a oto moja droga do pracy
dobrze, że dziś znalazłam trochę czasu dla własnych dzieciatek i sprawiłam im małe przyjemności, idą spać zadowolone...gdybyż jeszcze nie było zadań domowych:)
i mnie łóżeczko woła...

sobota, 13 maja 2017

Słonecznie

Zrobiło się słonecznie, zapowiadają , że zima się skończyła....no ja mam nadzieję
można wreszcie posiedzieć na tarasie:)
berberys , który sobie rośnie
 lilak " Krasawica Moskwy" sobie pachnieeee
 się posiały niezapominajki i teraz nie ma miejsca na pomidory:)
 się przybłąkał Walduś i jest
 i tulipanki sobie kwitna
:)

poniedziałek, 8 maja 2017

Majowo....

Wiosna nas nie rozpieszcza ....zimno, wietrznie, deszczowo. Dziś maja być przymrozki:(  tęsknię za słońcem , ciepełkiem  i wysiadywaniem na tarasie....depresyjnie....
w czasie weekendu majowego zaczęłam zabawę z motkiem a właściwie motem pt. marokańskie wnętrze kupionym w Liloppi.

włóczka złożona jest z 3 nitek i zamieniana jest 1 nitka na drugi kolor...3 granatowe, potem 2 granatowe i 1 niebieska, potem 2 niebieskie i 1 granatowa i 3 niebieskie itd
dużo tego jest więc robię coś dużego:)

kolorystycznie weekend spędzaliśmy nad morzem naszym  na Helu
 pogoda była jak na ostatnie dni bardzo ładna:) i prawie wcale nie padało:)

 i w Gdańsku na wycieczce...dzieciom najbardziej podobała się jazda pociągiem:) okazało się że Pawełek przeżył 7 lat i pierwszy raz korzystał z tego środka lokomocji:))
a po powrocie do domu,  taka w kolorystyce nadmorskiej, kolekcja szafirków:



 ten jest jasnoróżowy- nie widać:)- nowy nabytek i baardzo mizerny, mam nadzieję, że już w przyszłym roku będzie się lepiej prezentował
 te najlepiej rosną :)
i niech już się zrobi cieplej.....

czwartek, 6 kwietnia 2017

Odcienie różu.....

Najpiękniejsza pora roku , gdy kwitną hiacynty...a jednocześnie taka trudna, przesilenie, zmeczenie i takie tam ...cieszą przez chwilę... w różnych odcieniach różu....




wtorek, 28 marca 2017

Poprawka

Okazuje się, że mam fioletowe krokusy...tylko one później zakwitają....

 w dzień pochmurny
 i w dzień słoneczny ta sama kępa

czwartek, 16 marca 2017

Ogrodowo

Wiosna w ogródku- wiosna w głowie:))
bratki u mnie przezimowały, kwitły w czasie zimy:)
 hiacynty wychodzą
 pszczoły wariują w krokusach, okazuje się , że nie mam ciemnofioletowych  ....same żółte i jasnofioletowe ...i 1 biały:) muszę to nadrobić we wrzesniu
 i przebiśniegi cudne
wiosennie....dziergadeł nie ma czasu obfotografować....