Obserwatorzy

niedziela, 19 listopada 2017

Poprawka.

Dwa lata temu zrobiłam sweter z włóczki o pięknym kolorze , zakupionym u Chmurki. pisałam o nim tu. Niestety miał zbyt wąskie rękawy i było mi niewygodnie. Sprułam i zrobiłam inny.
 od góry, tradycyjnie:)
widać dziurki?
symetrycznie dobierałam oczka w literę A
rękaw 3/4
3 motki od Julii Aselin 
prucie ciutt ciutt widoczne ale dla mnie do zaakceptowania:)

czwartek, 16 listopada 2017

Zakupy u majnfrendów

Zaryzykowała coś ok 4 dolarów i kupiłam sobie na dalekim wschodzie zestaw drutów i powiem ,że jestem przyjemnie zaskoczona
Wygodnie się na nich robi, oczywiście już przetestowane:) podobna ostrość jak Knit pro i mam nadzieję, że będzie lepsza żyłka, bo nie jest plastikowa tylko jakaś taka inna...trochę się naczekałam, ale już mam upatrzone 120 cm długości . Te , które mam sa 60 - idealne do zaczynania np. swetra kiedy tych oczek nie jest tak dużo ...no zadowolona jestem, dałam pozytywny komentarz:)

wtorek, 14 listopada 2017

Z ziemi polskiej do włoskiej....

powędruje najnowsza chusta z Zauberballa w kolorach szaro-turkusowo-szmaragdowym...Dłubałam i dłubałam bo to grubość nitki dentystycznej jest:)
Dianna...po raz kolejny

z Zauberballa już robiłam Diannę ale w innych kolorach, można ją zobaczyć    t u

czwartek, 2 listopada 2017

Jesienne róże

Jesień na całego dziś pada, albo trochę kropi , albo leje dla urozmaicenia...nawet nie ma jak z psem wyjść. W tym roku założyłam różaną rabatę...i oto co jeszcze kwitnie




I jesiennie w moim ogrodzie, ze  psem:)


wtorek, 31 października 2017

Sweterek na obag'a

Idzie zima, dziś w nocy pojawił się pierwszy szron na dachach samochodów...dobrze że mąż wczoraj schował oleandry. A ja zmajstrowałam szybciutko sweterek na obag'a  mojej siostruni. Sporo kasy zostało zaoszczędzone....:) tadam....

środa, 20 września 2017

Jesień sresień

Pogoda nas nie rozpieszcza, póki co można zapomnieć o pięknej złotej, polskiej jesieni.
Deszcz, zimno, mokro, paskudnie...
Dziergam mało...aktualnie 2 rozpoczęte robótki, bo praca, dom, dzieci , szkoła itd
Sprawiłam sobie niedawno fajna zabawkę do gotowania i jeszcze dodatkowo gotuję i  piekę
aaa zdjęcia będą jutro, bo już mi się chce spać

czwartek, 1 czerwca 2017

Koniec maja

zginał mi gdzieś 1 tydzień maja, dziś zaczął się kolejny miesiąc, wiążący się dla wszystkich uczycieli z wytężoną pracą...sił brak już, jadę na oparach, do tego stopnia , że przesypiam popołudnia po przyjściu z pracy...o robótkach mogę pośnić sobie , zdjęć w ogrodzie nie ma kiedy robić...a oto moja droga do pracy
dobrze, że dziś znalazłam trochę czasu dla własnych dzieciatek i sprawiłam im małe przyjemności, idą spać zadowolone...gdybyż jeszcze nie było zadań domowych:)
i mnie łóżeczko woła...