Obserwatorzy

środa, 22 lutego 2017

Feryjnie....

Doczekaliśmy się i my na ferie , które niestety już dobiegają końca... napatrzyłam się na paskoszale  u Lillpopi i zachciało mi się popaskować...coś optymistycznego
 a tu Larry na tropie mam nadzieję wiosny, bo rok temu już kwitły krokusy a dziś ledwo z ziemi wychodzą liście....
tu jeszcze zima w pełni  - dróżka w kieleckim lesie



wyjazd na kielecczyznę w tym roku był związany ze smutną okolicznością pogrzebu mojej babci Zosi:( zmarła 7.02.2017 mając 96 lat..., zastanawiała się nieraz jakby to było dożyć setki i cieszyła ją każda wiosna...tegoroczna nie będzie już taka sama....

poniedziałek, 30 stycznia 2017

Dla Leona

W maju moja kuzynka urodzi syneczka Leona i babcia dziecięcia poprosiła mnie o zrobienie kocyka do wózeczka. Kupiła 4 motki włóczki pt. Alizee w takich kolorach a wybór wzoru pozostawiła mojej decyzji.
Wybrałam ZigZak :) i oto na szybko obfotografowany bo już pojechał do Wrocławia...
biało szaro niebieski dla chłopca akurat

 cieszę się,  bo udało mi się rozszyfrować jak przerobić 3 oczka razem , żeby powstała ta widoczna linia:))
 i małe białe kudłate baaardzo umęczone:)

niedziela, 8 stycznia 2017

Zima zima zima....

Piękną zimę przynieśli nam 3 królowie na ten weekend 😀 dzieci korzystają z pogody i szaleją na sankach a pies ze zdziwieniem przygląda się światu. To jego pierwsza zima. Dziś w nocy było u nas tylko -11 , u rodziców moich na kielecczyźnie -27😱




Pozdrawiam zimowo, u mnie na tapecie czapki ale nawet nie mam kiedy ich pokazać, poza tym czapka jak czapka😉

środa, 14 grudnia 2016

Błękit lodowy

Coś nowego- wreszcie zrobiłam coś dla siebie:)
w przerwach między kolejnymi czapkami - jeszcze nie obfotografowanymi - w tym jedna już zgubiona:(, udziergałam sweter.
Fason dość luźny, robiony od dołu - bo od góry wychodzą mi za małe:))
z błękitnej Alizee Cotton Gold Tweed
trochę warkoczy, trochę ryżu i  lewizny....
przód
 zbliżenie ciapciaków
 z rękawem
  z tyłu widać jak widać  jest ryż:)

a Miśki nadal brak , już nawet nie chodzi o tę mysz co to w piwnicy ją dziś mama znalazła...
nie jestem gotowa na nowego kota...

piątek, 18 listopada 2016

Ostatni raz

Ostatni raz na blogu .... Misia..
16.09.2008-18.11.2016
na zawsze w naszych sercach

poniedziałek, 7 listopada 2016

Pomarańczka

Wiecie , że zbliża się sezon na pomarańcze i mandarynki- właśnie teraz są najlepsze ....i pachną świętami- to takie skojarzenie z dzieciństwa:))
O tej porze roku bierze mnie na robienie czegoś energetycznego....stąd zakup pomarańczowej włóczki cieplutkiej alpaki i jest ....
z 6 motków długi sweter - właściwie tunika
z okrągłym karczkiem

 wzór a'la Starr - no podoba mi się bardzo i wkładam gdzie się da:)
włóczka milutka, sprężysta, cieplutka...po praniu oczka się ładnie wyrównały - do polecenia

wtorek, 1 listopada 2016

Jeszcze czapki

tym razem dla p.Ani i jej córeczki
robione podwójną nitką z baby merino dropsa,
przeglądałam inspiracje na Pintereście i zauważyłam, że dużo teraz właśnie czapek z kontrastowym pomponem- spodobało mi się to
 i szalik też czarno- czerwony

dla p. Ani szara czapka na motywach wzoru Starr

 wyszły masywne ale jednocześnie miękkie i ciepłe
niech grzeją głowy właścicielek:)