Efekt mojej roboty poniżej:


Delikatna

Dość duża jak na abrazo:

Z niezawodną Wiesią:)

albo można tak:


będzie jeszcze jedna taka sama, siostra bliźniaczka:)
Z innej beczułki ale baaardzo ważne:
Taka poduszkę chce kupić i to że mi się podoba nie jest tu najważniejsze- wierzę, że ziarnko do ziarnka a zbierze sie miarka...od kiedy poznałam historię Laurki nie mogę przestac o niej mysleć, zajrzyjcie....może komuś jeszcze się spodoba:)
http://allegro.pl/poduszka-lawenda-cudo-pomoz-laurce-charytatywna-i1519969186.html
Śliczna ta Hrabinia, a jej delikatność jest pięknie uchwycona na fotografiach :-)
OdpowiedzUsuńśliczna chusta...pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJak marzenie!!!:)
OdpowiedzUsuńNo, hrabianka jak się patrzy. Tych abrazo będziesz miała całą kolekcję :)
OdpowiedzUsuńśliczna, śliczna i jeszcze raz śliczna...niteczki jak mgiełka
OdpowiedzUsuńPryepiękna chusta! śliczna!
OdpowiedzUsuńHrabinio....pozwoli Pani....Mój najwyższy zachwyt...Ach, Pani:)))
OdpowiedzUsuńPiękny szal - urzekający.
OdpowiedzUsuńWyszła śliczna chusta:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam.
Prawdziwe cacuszko :)
OdpowiedzUsuńHrabinia jest śliczna, taka delikatna i zwiewna - prawdziwa arystokratka :)
OdpowiedzUsuńPiękną rzecz znowu wydziergałaś. Robi wrażenie. I kolor urzekający:)
OdpowiedzUsuńCudo sister:)
OdpowiedzUsuńPrawdziwa arystokratka:)Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńJakoś blisko tu kolorystycznie ;)
OdpowiedzUsuńPiękne abrazo.