Obserwatorzy

środa, 4 kwietnia 2012

Duża i mała

Nie da się, no po prostu nie da sie nic nie robic. Próbowałam nie dziergać - dla zdrowotności, ale poległam. W końcu sie poddałam, ale że to niby taka przebiegła jestem to wymysliłam sobie, że  będę robiła cos prostego , żeby nawet nie patrzeć na druty i nie przeciążać kręgosłupka szyjnego. No i poooszło.
Wzięłam się za worsted 100purewool w trudnym do opisania kolorze...coś jakby ciemnoszary ale nie do konca ... trochę granatowy..... na pewno nie grafit:)
Zrobiłam 2; małe i  duże- dla mamuni i córuni. Córunia zgodziła sie na taki kolor wdzianka , bo będziemy " jak siostry":)))
Mała na podstawie Pepper-  inspiracja tą kamizelką, a duża  Golden Wheat - tym swetrem.
Raverly jest cudownym,  nieocenionym źródłem inspiracji:))
Wieszakowe zdjęcia dziś.....
 Hani bardzo sie podobają te wszystkie pierdółki ponaszywane:))


 

Moja kamizelka mogłaby mieć kilka oczek więcej z przodu, ale tak mi wyszło w obliczeniach:)) i nie zrobie już swetra z asymetrycznym zapięciem, nie podoba mi się wersja rozpięta. Zdaje sie, że pójdzie do poprawy.  Hani model bardziej mi się udał,  chyba powinnam raczej skupic się na małych projektach:)
Moja już wyprana w eucalanie, baaardzo fajna dzianina się zrobiła, taka lejąca , milusia i ciepła...przed praniem była  troszkę sztywniejsza....no to co teraz pakowanie i wyjazd na święta.
A po aktywności na blogu  widać, że w domu jestem, niestety chorobowo ja z zapaleniem krtani a Hania z jelitówką:( tfu co to za dziadostwo...

19 komentarzy:

  1. Bardzo misie podobają obie.
    Na jakich drutach przerabiałaś tę włóczkę?
    Pozdrówki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Violu robiłam na 5.5 i 6, dzięki:))

      Usuń
  2. I zdrówka życzę całej rodzince:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie się podoba taka asymetryczna.
    Wesołych świąt!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale mi się podobają obie. Taka dla "dużej dziewczynki" marzy mi się od dawna, ale ja chyba nie podołam. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki, A Ty dopóki nie spróbujesz to się nie przekonasz czy podołasz czy nie, nie ma tu wielkiej filozofii:))pozdrawiam

      Usuń
  5. bardzo fajne, zwłaszcza mała - też mi się podobają ponaszywane pierdółki ;)))

    OdpowiedzUsuń
  6. jak dla mnie bomba :)

    świetnie prezentują się obie kamizelki,
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. dziękuję Gosiu:) pozdrawiam przedświątecznie

    OdpowiedzUsuń
  8. Mama i córcia jak siostrzyczki w jednakowych wdziankach-super.
    A mamusia nie ponaszywa sobie pierdółek??;)))-to oczywiście żart:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Oczywiście duuuuużo zdrówka życzę:)
    I wesołych Świąt!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. świetne wdzianka,
    a te pierdółki bardzo wiosenne

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaki ładny komplecik!!! Zdrowia życzę. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jestem ciekawa jak poradzisz sobie ze swoim kardiganem, póki co wygląda świetnie. A i ten dla malucha też!
    Krtani współczuję, mam zapalenie gardła...Zdrowia dużo Wam życzę!

    OdpowiedzUsuń
  13. zdrowka zycze a komplet maxi i mini uroczy...pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  14. Śliczne prace. Niestety to już nałóg jest znam to :)

    OdpowiedzUsuń