Obserwatorzy

piątek, 9 listopada 2012

Coś jakby Lodi....

Było to tak....
Dawno już, 13 stron temu na ulubionych , zaznaczylam sobie sweter Lodi klik do zrobienia....potem kupiłam 3 motki riosa w takim obłędnym kolorze z przeznaczeniem na bezrękawnik...przerobiłam 2 motki, nie podobało mi się, bo widac było róznicę w farbowaniu motków...odłożyłam do sprucia...minął rok(!!!!) dokupiłam jeszcze 2 motki:) zaczęłam robić sweter -tym razem robiłam z 2 motków naraz...nie podobało mi się miejsce zmiany nitki- zrobiłam na plecach......sprułam....3 motki były przerobione....zaczęłam jeszcze raz wymyśliłam sobie tym na conticostam....z falszywymi szwami....niewypał....aż wreszcie dostałam natchnienia:)))
 Lodi to jest to.....
 Mój Lodi jest długi do pół uda-troszkę się naciągnął po praniu w dół......
 Widac zmiany motków...tylko 1 miał takie mocne farbowanie , 1 był blady a 3 zbliżone w kolorze do siebie....i tak rękawy są takie jaśniejsze....
Robilam z 2 motków naraz,  zmiane nitki zrobiłam przy plisce i jest to niewidoczne...
a Czaruś właśnie pomaga mi wzór odczytywać do chusty:)))
 i jeszcze góra, guziczki są drewniane...

11 komentarzy:

  1. Rewelacyjny :-)
    Zmiana nitek wygląda idealnie - jakby właśnie tak to wymyśliłaś i tak miało być :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyszedł na prawdę super. Ja osobiście lubię takie proste wzory. A dodatkowo- zmiana nitki dodała mu uroku. Noś go z radością i dumą :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny sweter wyszedł. A zwierzak pomagający w czytaniu schematów przeuroczy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pięknie wyszedł a zmiana nitki mnie nie przeszkadza. Brawo!!!
    pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  5. Hej!! Po co piszesz o zmianach nitek?
    Ja myślałam, że to twórcza myśl i świadome zamierzenie artystyczne!
    Extra:))
    Czaruś przeuroczy:))

    OdpowiedzUsuń
  6. No jest świetny, włóczka doczekała się wreszcie swojego projektu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny sweter i rozkoszny pomocnik:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Kapitalny!Jeszcze lepiej by było gdybyś go pokazała na ludziu...
    Kotecek cudny!!!Pozdrawiam ciepło:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Kapitalnie rozwiązałaś dylemat, wyszedł pięknie!

    OdpowiedzUsuń