Obserwatorzy

poniedziałek, 17 grudnia 2012

A może gail?

 Zdaje się, ze dawno nie było:)) Tym razem w wersji szlachetniejszej ...niecałe 2 motki Kid Silka z Dropsa w kolorze...fuksjowym:) -  to ci dopiero niespodzianka:) ale to nie dla Hani, nie tym razem.... wyszła zwiewna, delikatna , właściwie to nie czuć że się to coś ma na sobie....


Co by tu teraz.....?  Najchętniej to na zakupy.... ale zapasy trzeba wyrabiać...

18 komentarzy:

  1. Przecudnej urody !!!!Pozdrowionka cieplutkie:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest przepiękna.
    Gorąco pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niesamowicie mi się podoba ten wzór - szkoda że mam dwie lewe łapki do drutów. Twoja gail wyszła wspaniale - i wybrałaś przepiękny kolor.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowna!!! A zakupy-nie ma zakupów...ja mam embargo...miło,że inni też wprowadzają ograniczenia;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak Gail jest nieśmiertelna:)))
    A jeszcze z Kid Silka to samo miodzio...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. I Hania odda ją?
    Ja bym tego nie zrobiła:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękna:)Gail, to mój plan na nowy rok:)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudna :-)
    A jeszcze w takim pięknym kolorze... marzenie :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. ładnie wykonana,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. no właśnie - może gali - ja jej jeszcze nie robiłam :)) a jest śliczna

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajna taka leciutka i ma taki ładny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękna! jednak co gail - to gail! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękna w każdym kolorze:)
    pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  14. Co tu można powiedzieć-jest piękna po prostu:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mgła po prostu, Hania wygląda jak księżniczka!

    OdpowiedzUsuń