Obserwatorzy

wtorek, 27 września 2016

Czapki, czapki....

Co prawda jest jeszcze ciepło ale jesień nie śpi....no ja już zdążyłam złapać zatoki a synowie anginę:(
Na chłody mam już przygotowane czapki, duuużo czapek:)

czapka w stylu beani, petrolowa z Alizee , nie pamiętam co to. Całość robiona ryżem na okrągło, świetnie przylega do głowy
 Czapka Hermiony włóczki Feinhait z Atelier Zitron. Jestem zachwycona miękkością włóczki. Z motka wyszły mi 2 czapki i mały kłębuszek został - dołożę czegoś i jeszcze 1 czapkę zrobię bo szkoda by się marnował
 Kaszmirowa moja interpretacja dowolna wzoru Starr, juz ją kiedyś zrobiłam ale się rozciągnęła więc poprawiona ...ale jest tak cudnie miękka że mogłabym nie ściagać z głowy
 W kolorze ochry - włóczka Peru z Katii, baaardzo ciepła i mięsista
 Bordowa wzorem angielskim, bodajże z Mercan Himalaya - też fajna w odczuciu
 i druga a'la Starr z Feinhaiat'a
 i do kompletu z petrolowa czapką jeszcze jedna Dianna - tym razem w niebieskościach



Dziś  hurtowy wpis , na detal przyjdzie czas:)

5 komentarzy:

  1. wow,świetna kolekcja :) kiedy zdążyłaś to wydziergać ;)?

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne czapki! Ja właśnie szukam natchnienia na nakrycia głowy dla mojej rodzinki, a tu jak znalazł ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Imponujący czapkowy dorobek i widzę,ze niemal do wszystkich masz pasujące coś na szyję:).

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne wszystkie czapki, ale ta robiona ściegiem angielskim ma obłędny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne czapki, a'la Star super, bardzo mi się podoba. Ja też jestem wielką fanką czapek i tak jak Ty dziergam je niemalże nałogowo :)

    OdpowiedzUsuń