Obserwatorzy

poniedziałek, 11 listopada 2013

Czapkowy post

Zimno.....
na szczęście zdążyłam mężu ślubnemu zrobić 2 czapki ....jedna cieńsza z Merino  Extra Fino w kolorze czarnym, 1 motek i trochę wg tego wzoru....takie robiła też ostatnio szydeleczko....bardzo fajny pomysł na męską czapkę, nie ma zgrzytów w przechodzeniu ze ściągacza do warkoczy:) podoba mi się, mąż też zaakceptował:) zrobiłam głębszą bo on takie lubi....
 i w zbliżeniu...nie gryzie
 Grubsza na większe mrozy z 1 motka Andesa- błyskawiczna robota, zrobiłam jadąc do rodziców ok 3 h :)
 i tak nawet fajnie mi się zjechało na górze...bardzo ciepła testowałam na sobie , trochę podgryzać może...jeszcze nie prane....
 i na deser ....Kota:)
 co prawda wczoraj był Dzień Jeża, ale jeża nie posiadamy:)
miłego krótszego tygodnia:)

19 komentarzy:

  1. Czapeczki świetne...ale Kota- cudna!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no kota bije inne na głowę:)))

      Usuń
  2. Zrobiłam, zrobiłam :) Podziwiam też Twoją, na której lepiej widać wzór :) Druga też jest bardzo fajna, klasyka to jest to! A kot powiedz - rasowy? Norweski leśny? Wyjątkowa krówka :) Chcielibyśmy taką!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kot półkrwi pers:)) niestety albo stety potomstwa nie będzie.....wynalazłam na gratka.pl to cudo już będzie 5 lat temu:)

      Usuń
  3. Czapki świetne i coraz większej ochoty nabieram na tę pierwszą. Tylko czy mój mąż chciałby w takiej chodzić??? Chyba, że w końcu zrobię ją z jakiegoś żywszego koloru i sama będę nosić :)).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w żywszych kolorach faaajne wychodzą ale mój mąż raczej zielonej nie założy:)

      Usuń
  4. Kotunia zamiast jeża może być, nawet wolę. Mąż pewnie zadowolony z takiej żony! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ba jeszcze by spróbował nie być:)

      Usuń
  5. Bardzo ładne i dobrze że mój ślubny nie ogląda Twojego bloga bo pewnie musiałabym zrobić mu taką samą:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne widać ,że cieplusie!!! I męskie!!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetne czapki. Mężczyzn wcale nie jest łatwo zadowolić nakryciem głowy, coś o tym wiem. Może i mnie się uda zrobić dla syna podobną.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Wspaniałe czapki :-) Genialnie układają się na głowie.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czapy wspaniałe i najważniejsze, że zaakceptowane:)
    Drapki dla Kota:)
    pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  10. No to zima już nie jest grożna.Czapki bajeranckie.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Du zeigst sehr schöne Handarbeiten auf Deinem Blog. Großes Kompliment auch für das Blättertuch.
    Liebe Rosaliegrüße

    OdpowiedzUsuń
  12. Kota w charakterze jeża rozkoszna:))Fajne czapeczki,mąż Ci już nie zmarznie:)

    OdpowiedzUsuń