Obserwatorzy

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Rozliczenie z włóczkami....

Prasowałam dziś :)
 i tak sobie myślałam o tych wszystkich wydzierganych przeze mnie rzeczach w minionym roku, o włóczkach i wymyśliłam.... że rozliczę się z włóczkami. A swoimi przemyśleniami i doświadczeniami podzielę się , a co nie jestem taka:)
Od początku roku przerabiałam Dropsy Delight, było kilka kolorów na drutach ale robiłam z tego tylko chusty....nie wiem jak sprawia się ta włóczka w swetrach czy się kulkuje czy nie....na chusty zwłaszcza robione enterlackiem - polecam:))
W marcu był wykańczany UFOK  dla Hani  tu z włóczki Pearl - hmm akryl, niezbyt przyjemny w robocie bo skrzypi i w dotyku taka twarda, ale piorę w pralce, sweter  nie rozciągnął się, nie pokulkował . Do chodzenia dla dzieci może być.
Potem było Kauni  tu...no to juz wiekszość wie, że należy uważać przy praniu bo łatwo sfilcować i drapie....
Wiosną był bambus z bawełną  ...bambus i tak poddał się, bawełna go nie utrzymała ...dobrze że to sukienka dość obszerna to jej nie zaszkodziło...
Potem bawełna Muskat i moja bluzka ta...jestem bardzo zadowolona. Piorę w pralce, nie rozciągnęła się wygodnie się nosi. Polecam:)))
Kolejna włóczka to Nepal z Dropsa....sweter ten ...prany ręcznie, nie ryzykowałam pralki:)  rzadko eksploatowany bo jest bardzo ciepły . Hani tunika przerobiona na sukienkę też jest z Nepala i raczej nie ma się co czepiać, trochę się kulkuje, ale w granicach tolerancji:)) Polecam.
Bawełna Sommer Hani bluzeczka ta. Polecam:)
Potem był Kotek i Hani blezerek ten. W sumie polecam, piore w pralce,nie rozciagnął się,  nie gniecie się .

I chusta ta z BC Garn Baby Alpaca....delikatnie podgryza, ale chusta z niej robi wrażenie. Polecam.

Znowu akryl - comfort z interfoxu, w porównaniu do Pearla bardzo milutki w dotyku....wolę niż pearla. Choć czapke Hania rozciągnęła, kiedy zalożyła na zagłówek fotela w aucie:) sam sweter nie rozciągnął się w użytkowaniu, prany w pralce. Polecam:))

Była tez Angora Ram i chusta z niej, formę słabo o trzyma choć zaraz po blokowaniu trzyma sie całkiem nieźle. Chusta jest Hani - może być.

Sukienka Hani z Bella Batik- kolory bardzo ładne, nic się nie stało  z sukienką w użytkowaniu. Polecam.
Bolerko z Cotton Gold z chyba  Alizee - też polecam:) tylko straszna cienizna robiłam na 2 nitki.
I droższa włóczka z bawełną z Holstaten sweterek z niej powstał. Prany ręcznie zgodnie z instrukcją jest ok. Wyrób jest przyjemny dla skóry. Polecam.
Włóczka z cekinami  i ta bluzeczka....piorę w pralce , fason się  trzyma choć bluzeczka pomechaciła się, hmm wyrób na jeden sezon, ale dziecko i tak rośnie więc .....do własnego uznania...sobie swetra z niej nie zrobię. Mam czapkę i podgryzają mnie w czoło cekiny.
Włóczke Peter Pan - polecam.
Przerabiana czapka na czapkę z włóczki Twist z Malabrigo...przyjemna w noszeniu , ciepła, ładne kolory...ale filcuje się w noszeniu. Maciek, któremu zrobiłam czapkę z brązowego twista się poci i jego czapka bez jednego prania wylądowała na wsi. Z czapką Hani jest lepiej ale widzę, że dzianina się już zmieniła:(

Merino ekstra fino i męzowska czapka ta - troche się rozciągnęła, ale jest przyjemna w noszeniu. 
Andes na mroźną zimę, mamy 2 czapki na stanie - polecam.
Solo Cashmere z lana Grossa trochę mi się rozciągnęła, ale baaardzo przyjemna w noszeniu:))
No i ostatnia włóczka Holst Samarkand...włóczka z czysta wełna i jedwabiem...chyba nie należy z niej robić swetrów, bo mój po jednokrotnym założeniu sfilcował się pod pachami:( mam nadzieję, że nie będzie widać  w noszeniu tego i że nie będzie gorzej. W tej chwili wyprany w eucalanie zgodnie z instrukcją schnie. Co będzie pokażę. 


No się napracowałam:) mam nadzieję, że którejś z Was się przydadzą moje doświadczenia, Wasze doświadczenia mile widziane w komentarzach:)).
No to jutro do pracy rodacy, pozdr






6 komentarzy:

  1. Pewnie , że przydadzą. A zagłówkowi pewnie było zimno, że Hania mu czapkę ubrała! Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki,że się podzieliłaś swoim doświadczeniem z włoczkami. I teraz mam zagwozdkę bo tego hlosta mam na 2 sweterki....zrobić i nie nosić?Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzięki za fajne informacje.Zrobiłam z Holsta sweterek pod choinkę.Wyszedł super i po blokowaniu sliczny.Czekam co będzie po noszeniu.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja właśnie rozmyślam nad moim Holstem Samarkand... Kupiłam pół roku temu przez internet i od pierwszego wejrzenia jestem nią rozczarowana. Kompletnie nie mam na nią pomysłu. Bardzo jestem ciekawa jak się dalej sprawuje sweter z tej włóczki, skoro po pierwszym włożeniu zaczął się filcować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sweter został spruty ....ta wełna raczej na chusty I kominy się nadaje

      Usuń
    2. Oj, to katastrofa, trochę mnie zmartwiłaś... W takim razie muszę sprawę poważnie przemyśleć...
      Dziękuję za odpowiedź :).

      Usuń