Obserwatorzy

środa, 15 grudnia 2010

Jesienny Frozen Leaves

Oto najświeższa bułeczka z mojego warsztatu:))



Kolejna chusta prezencikowa, tym razem wzór Frozen Leaves by Anusla, wg mnie bardzo uroczy:)) te liście w połaczeniu z tym drobnym wzorem sa bardzo smakowite:)) zrezygnowałam z wzoru kończacego bo mi tu nie banglał. Zakonczenie zrobiłam szydełkiem. Chustę zrobiłam z którejś z tych cieniowanych Angor z e-dziewiarki, nie pamietam czy gold czy batik czy co tam jeszcze:)) kolory fajnie sie układają, a te brązy są bardzo ładne. Robiłam na 6, chusta wyszła bardzo duża, ja nie jestem ułomek i mam ją za pupę. Sobie robie tym wzorem z artesano ale kiedy skończę.....jeszcze mam przed swiętami powtórkę z Wariacji zrobić:)A tempo dziergania lezy i kwiczy bo ręce okupuje ostatnimi dniami Maleństwo, bo chorutkie:(

19 komentarzy:

  1. Chusta śliczna,kolorki cudne.A Maleństwu zdrówka dużo życzę.Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  2. Chusta śliczna i ten zestaw kolorów bardzo ładny- a jeżeli chodzi o 'maleństwa" to nasz młodszy chorował na rotawirusa a ponieważ był szczepiony to nie skończyło się w szpitalu.
    Pozdrawiam Mila

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne kolorki i ten cudny motyw liściasty!

    Dużo zdrowia maleństwu życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To bardzo smakowita "bułeczka"!Nowa właścicielka powinna wpaść w zachwyt!
    I dużo zdrówka dla maleństwa!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak ty, kochaniutka, z dzieckiem na ręku takie cuda dziergasz, to bez dziecka to ja nie wiem co się u Ciebie dzieje... ;)
    Piękna chusta :) Na spotkaniu któraś miała też chustę z tej samej włóczki to mogę rzec, że kolorki na żywo są także piękne :)

    OdpowiedzUsuń
  6. piękności:)
    a przy okazji dzięki za inspirację czapkowo - poppową;) już ją mam i jestem bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne te liście, ciekawi mnie bardzo jak wyjdą z artesano. Buziaki i dużo zdrowia dla malucha!

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ładna chusta ,wzór super:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Faktycznie bardzo smakowita ta chusta :-) Gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
  10. Smakowity kąsek.I tak Cię podziwiam-kiedy znajdujesz na wszystko czas?

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzieki:))
    mam nadzieję, że nowa właścicielka będzie zadowolona:)
    a ja dziergać muszę-lekarz mi kazał-jak mawiał generał:))to mój sposób na nerwę.... Wychodzi, że nerwowa jestem...:))
    Malenstwo juz jakby lepiej, dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeśli to jest słabsze tempo, to ja odpadam... piękna chusta!
    Maleństwu szybkiego powrotu do zdrówka życzę, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. No to już właścicielka jest? A losowania nie będzie??? No jak to tak - taka śliczna chusta...:)

    Dzierganie to skandynawska metoda leczenia nerwic - serio serio!
    Dzieckowi odzyskania powera życzę z nadzieją, że starszaki zdrowe.

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudna chusta! No, ale dla Ciebie to przecież pikuś ;)
    Zdrówka życzę!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo, bardzo ladna i wciaz podziwiam Twoje robotkowe tempo.

    OdpowiedzUsuń
  16. Losowania nie będzie, ale....jak Ty mi zrobisz to ja Ci zrobię:)))))- o Doro.
    Starsze odpukac, puk puk.
    A dzierganie leży, Maluszek i święta za pasem, więc trzeba myśleć o czymś innym.
    pozdrawiam Was baaardzo gorąco

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo atrakcyjna! Wzór i kolory ładnie zgrałaŚ!

    OdpowiedzUsuń
  18. Jaka piękna chusta, podziwiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczna, ja właśnie robię ją po raz pierwszy :)

    OdpowiedzUsuń